Zostajemy w III lidze!

FOTO-HIGIENA BŁYSKAWICA GAĆ - STILON GORZÓW WIELKOPOLSKI 2:0 (1:0)
BRAMKI: Dominik Wejerowski 32, Miłosz Kubacki 78

Zespół Marcina Dymkowskiego pokonał w ostatnim meczu sezonu zdegradowany już wcześniej Stilon Gorzów Wielkopolski, czym przypieczętował swoje utrzymanie w gronie III-ligowców na przyszły sezon. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Dominik Wejerowski oraz Miłosz Kubacki.

Już w 4 minucie Dominik Wejerowski wbiegł w pole karne i zagrał do Marcina Buryły, którego strzał z 9 metrów świetnie obronił Hubert Nadobnik. Chwilę później indywidualnie zaatakował Wejerowski, ale ponownie górą był gorzowski golkiper. W 15 minucie strzał z rzutu wolnego na 17 metrze po odbiciu od muru uderzyła w słupek bramki rywali. Sześć minut później dośrodkowanie z lewego skrzydła na 5 metr, gdzie Paweł Bujakiewicz głową skierował piłkę prosto w interweniującego Nadobnika. W 32 minucie Wejerowski odebrał piłkę przed polem karnym zawodnikowi Stiloni i uderzeniem z 20 metrów przy dalszym słupku dał prowadzenie gospodarzom. Pod koniec pierwszej połowy Wejerowski uderzył z ostrego kąta, ale tym razem nad bramką gości.

W 53 minucie Iegor Tarnov z rzutu rożnego zagrał krótko do Wejerowskiego, który odegrał w pole karne do Radosława Krzyśkowa, który uderzył nad bramką. Kilkanaście minut później Bujakiewicz przeprowadził indywidualną akcję, ale jego strzał z ostrego kąta poszybował nad bramką. W 77 minucie Michał Gałaszewski z lewego skrzydła zacentrował w pole karne do Jana Jakackiego, którego strzał z pola karnego pewnie obronił Nadobnik. Chwilę później Jakacki złapał piłkę przed linią końcową boiska następnie odegrał na 17 metr do Miłosza Kubackiego, który przyjął piłkę i silnym strzałem przełamał ręce bramkarza gości i podwyższył prowadzenie Foto-Higieny. Siedem minut później Bujakiewicz z prawego skrzydła zacentrował w pole karne, gdzie akcję zamykał Gałaszewski, lecz nie trafił w piłkę czysto, następnie odegrał na 5 metr do Jakackiego, którego strzał zablokował ofiarnie interweniujący stoper Stilonu. W doliczonym czasie gry Kacper Piórecki z rzutu wolnego na 16 metrze uderzył tuż obok bramki Nadobnika.